Otrzymaliśmy Twój list dotyczący konkursu.Przeanalizowaliśmy dokładnie treść, i z przyjemnością możemy to powiedzieć -zwyciężyłeś w konkursie na beta-testera w grze Dragon's World!
Prześledziliśmy również Twoje rozgrywki w wersji online.Jesteś w pierwszej dziesiątce rankingu ogólnego, co daje Ci wysoką pozycję wśród naszego teamu beta-testerów.Więcej informacji uzyskasz w naszej siedzibie.
Prosimy o stawienie się pod budynkiem Dragon Inter World Technology 21.01.2021, o godzinie 15:00.
Czekamy na Ciebie!
W pierwszej chwili bezdech.Kompletny bezdech i niedowierzanie.W drugiej już szczęście, ale nadal nie do końca w to wierzyłam.Ja, zwykła siedemnastoletnie dziewczyna z Anglii.Anna Bracken beta-testerką w najlepszej pod słońcem grze.Słowa listu wciąż rozbrzmiewają mi w głowie.
***
W sali konferencyjnej zaczęło się robić tłoczno.Tłum dzielił się mniej więcej na trzy części:ludzi ubranych w garnitury, ludzi ubranych w białe fartuchy i młodzież siedząca na samym końcu sali, włącznie ze mną.
Na dosyć wysoki podest weszła elegancko ubrana kobieta, i rozpoczęła przemówienie.
-Panie i panowie, oraz przyszli beta testerzy -uśmiechnęła się sztucznie- Od dziś, równo za trzy miesiące ma się rozpocząć sprzedaż naszej prestiżowej gry "Dragon's World".Przez pół roku zbieraliśmy najlepszych graczy z serwerów w Anglii i USA.To ci młodzi ludzie pomogą nam w udoskonalaniu naszego małego dzieła. -znów sztuczny uśmiech- Przez wspomniane trzy miesiące będą oni ciężko pracować, w efekcie czego uzyskamy wyśmienitą, realistyczną grę, do której wejść można za pomocą okularów LunettesDeMonde stworzonych przez obecnych tutaj naukowców. -zakiwała się z gracją, zerkając na ludzi w białych fartuchach w geście podziękowania- Ukłony wdzięczności składamy również obecnym tutaj biznesmanom, którzy hojnie dofinansowali nasz projekt.Bez wszystkich obecnych tutaj osób nie dalibyśmy rady utworzyć naszego wirtualnego świata.-uśmiechnęła się odsłaniając rząd białych zębów- Dziękuję za wysłuchanie moich słów, i proszę, aby na sali zostali wyłącznie beta testerzy.Udanego dnia państwu życzę!
Kobieta zeszła z podestu, a wraz z nią zszedł uśmiech z jej twarzy.Miła osoba zmieniła się w grymaśną osobę.Zamiotła czarnymi szpilkami parę razy i już jej nie było.
-Zapyziała landryna, radzę ci jej unikać -głos zza mojego ramienia rozbrzmiał tak nieoczekiwanie, że zesztywniałam, ale po chwili obróciłam się- Jestem Daniel, ale używam nicku Elvesev.Mówią mi Elvis.A ty jak się nazywasz?
-Anna.Mój nick to Yagrit.Nie posiadam skrótu. -nadal czułam się niezręcznie.
-Coś spięta jesteś, Yagrit.Mogę na ciebie mówić Gri?
-Myślę, że tak.
Chłopak był niezbyt wysoki, ale i niezbyt niski.Miał niezbyt długie, ale i niezbyt krótkie włosy.Niezbyt postawny, ale i niezbyt lichy.Był po prostu średni.Na głowie miał blond-szopę, na twarzy trochę piegów i zadrapań.Wyglądał dosyć przyjaźnie.Chciałam go spytać o te zadrapania, ale syknął na mnie i kazał mi się obrócić.
-Drodzy beta-testerzy, witamy w siedzibie DIWT.Dziś wypada ten dzień, w którym to alfa-testerzy przekażą wam część wiedzy i obowiązków.Teraz udamy się na poziom -1, i tam dowiecie się o szczegółach waszej nowej pracy.-zszedł z podestu- Proszę iść jak ludzie, a nie stado bawołów.
Podstarzały mężczyzna z łysiną na głowie i cienkimi okularami na nosie energicznym krokiem przemierzył salę konferencyjną.Naprawdę nie wyglądał, ale musieliśmy biec co jakiś czas by go dogonić.
-Hej, Yagrit! -krzyknął lekko zdyszany Daniel- Yagrit jak...
Dobiegłam do niego w podskokach i zasłoniłam mu buzię.
-Zamknij.Swoją.Twarz.Nie można wymawiać głośno mojego nicku.Dopiero w grze.Rozumiesz? -pokiwał głową.Zabrałam mu ręce z ust.I tak już było za późno, bo dziewczyna obok podłapała.
-Yagrit?TA Yagrit -powiedziała to szeptem.Choć jedna mądra.-Miło mi, jestem Sarah, vel Saharah.Wiedziałam, że wybiorą kogoś z pierwszej dziesiątki rankingu.Nie wiem, czy mam się cieszyć, że cię poznałam, czy płakać bo mnie zmieciesz z powierzchni Dragon's World. -uśmiechnęła się.Kiwnęłam głową a potem wzruszyłam ramionami na znak tego, że słyszę.Wolałam nic głośniej nie mówić, bo panowała tu grobowa cisza.Nagle cała ciemna masa się zatrzymała.
-Wchodźcie, byle szybko -powiedział mężczyzna wskazując na otwarte drzwi.- No już, dalej.Ruszać się.
Pomieszczenie miało ściany z mlecznego szkła, było bardzo obszerne i dobrze oświetlone.Na środku było ustawione w kręgu 21 łóżek, a przy każdym aparatura do mierzenia tempa bicia serca oraz monitor -jeszcze nie wiem do czego.
-Dobra beciki, przekazuję was alfom.Żegnam.Udanych trzech miesięcy. -powiedział mężczyzna i wyszedł.
Nagle, jakby znikąd pojawił się chłopak -na oko dziewiętnaście lat.Miał brunatne włosy i zarost.Był ubrany w czarną koszulkę z długimi rękawami, w jeansy i zielone trampki.Przystojny, nie powiem.
-Co tacy spięci wszyscy?Spokojnie, przecież krzywda wam się nie dzieje. -uśmiechnął się zachęcająco- Nie interesuje mnie jak się nazywacie, skąd jesteście, i co lubicie jeść.Nie obchodzi mnie wasze wykształcenie, ilość zdobytych medali na zawodach sportowych, i kiedy wasza babcia umarła.Czyli witamy na poziomie -1.Ustawcie się teraz w rzędzie.No już, byle szybko.
Gdy się ustawiliśmy,zaczął po kolei wszystkich wyczytywać.Każdy dostał numer od 1 do 21
-Podejdźcie do jakiegokolwiek łóżka i przyłóżcie numery do czytnika.
Podeszłam do czytnika i cyfra sama się wczytała.Po chwili mogłam zobaczyć całą listę loginów.Harene,Maji,Ferah i inne, których kompletnie nie kojarzyłam.Moje łóżko miało numer pięć, Daniela siedem a Sarah miała numer sześć.Byliśmy obok siebie.Co za ulga...
-Hej, cicho już bądźcie -powiedział chłopak- Pewnie domyśliliście się już do czego służy aparatura przy łóżku, więc tą kwestię pominę.Obok macie monitory dotykowe, przez które będą przekazywane wiadomości do świata wirtualnego.Gdy z waszym ciałem w normalnym świecie lub w Świecie Smoków będzie się działo coś niedobrego, dostaniecie wiadomość aby się wylogować. -słychać było pewne pomruki, które chwilę potem ucichły- I rzecz najważniejsza.Na czym będzie polegał program beta testerów?Otóż przez pierwszy miesiąc będziecie grali czysto technicznie, czyli będziecie sprawdzać jak działa avatar waszej postaci, jak działają smoki, jak wygląda otoczenie.Gdy coś będzie nie tak, będziecie to musieli zgłosić do naszej siedziby w grze, lub tutaj, po wylogowaniu.
-A jak się połapiemy w tamtym świecie?Przecież nie sposób od razu wszystko zapamiętać.
-Jasne, wasze móżdżki tego nie pomieszczą, więc każdy z was dostanie pomocnika w postaci jakiegoś zwierzęcia.Prawdopodobnie zwierzęta będą losowe, ale to jeszcze kwestia sporna wśród naszych techników.No, dosyć gadania.Zapraszam do Świata Smoków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz